Nie spal się na starcie. Strategia pokolenia wolnego od tytoniu
W ostatnich miesiącach Wielka Brytania przyciąga uwagę świata planowanymi zmianami legislacyjnymi dotyczącymi ograniczenia palenia tytoniu. Jednym z najbardziej rozgrzewających publiczną debatę rozwiązań, jest wprowadzenie zakazu sprzedaży papierosów osobom urodzonym po 2009 roku. Co to w praktyce oznacza? Założeniem jest stopniowe wygaszanie dostępu do wyrobów tytoniowych dla kolejnych pokoleń.
Już prawie dekadę temu Fundacja Aflofarm wyszła naprzeciw niekorzystnym dla zdrowia nawykom, kierując uwagę społeczeństwa na to, że sięganie po wyroby tytoniowe zaczyna się jeszcze w bardzo młodym wieku. Według najnowszych danych opublikowanych w 2025 roku (raport ESPAD 2024) po swojego pierwszego papierosa sięgnęło 38,6 proc. nastolatków w grupie 15-16 lat, natomiast w grupie 17-18-latków swoje doświadczenie z paleniem zadeklarowało 56,1 proc. Celem zainicjowanej w 2018 roku kampanii „Nie spal się na starcie” było promowanie postaw antynikotynowych i edukacja młodych osób w zakresie negatywnego wpływu tytoniu. Jako firma farmaceutyczna – mająca w swoim portfolio wiodący produkt leczący uzależnienie od nikotyny – doskonale wiemy, że profilaktyka jest niezwykle istotna.
Filip Beck, Senior Brand Manager w Aflofarm, odpowiedzialny za markę Desmoxan: Z naszego punktu widzenia, decyzja brytyjskiego rządu, stanowi ważny sygnał zmiany podejścia do walki z uzależnieniem od nikotyny. Zamiast koncentrować się wyłącznie na leczeniu skutków palenia, coraz więcej krajów zaczyna inwestować w zapobieganie. To kierunek zgodny z aktualną wiedzą medyczną – większość palaczy zaczyna nałóg w młodym wieku, a im później dochodzi do pierwszego kontaktu z nikotyną, tym mniejsze jest ryzyko uzależnienia.
Jednocześnie warto zauważyć, że regulacje takie jak te planowane w Wielkiej Brytanii nie rozwiązują jednak problemu osób już uzależnionych. Miliony dorosłych palaczy nadal potrzebują skutecznego wsparcia w procesie rzucania palenia. Porzucenie nałogu to proces, który często wymaga nie tylko motywacji, ale także odpowiednio dobranych metod terapeutycznych. Do tego też w przestrzeni publicznej pojawiają się już pytania o skuteczność egzekwowania wprowadzanego zakazu, ryzyko rozwoju szarej strefy czy potencjalne przesunięcie zainteresowania młodych ludzi w stronę alternatywnych produktów nikotynowych, takich jak e-papierosy. Dlatego potrzebne jest kompleksowe podejście – od zmian prawa po edukację zdrowotną i dostęp do narzędzi wspierających rzucanie palenia. Do osiągnięcia założonego celu niezastąpione jest kształtowanie prozdrowotnych postaw. To właśnie świadomość i trwała zmiana nawyków decydują o długofalowych efektach wprowadzanych regulacji.
Z punktu widzenia zdrowia publicznego kierunek obrany przez Brytyjczyków można uznać za odważny i innowacyjny. Jeśli zostanie skutecznie wdrożony, może stać się inspiracją dla innych krajów, w tym również dla Polski.